22 Lis

#Reprezentant ST – Małgorzata Wilczewska

Zapraszamy do zapoznawania się z pierwszą galerią poświęconą reprezentantom ST.

W tym miesiącu przedstawiamy Małgorzatę Wilczewską, będącą 66-tym członkiem Teatru Słowa Proscenium (przyjęta do zespołu w 2017 r.)

 

...

...

Motto:

 ,,Musicie od siebie wymagać, nawet gdyby inni od was nie wymagali"

Słowa bardzo aktualne, wypowiedziane przez Jana Pawła II.
Łatwo jest usprawiedliwić to, że nie chce mi się pracować nad rozwijaniem swoich zdolności, bo dom, dzieci, praca, zdrowie.....
Ale w życiu chodzi o to, by robić rzeczy, które uszczęśliwiają - ciebie i innych.

 

Co robię na co dzień?

Udowadniam sobie, że człowiek jest "nie do zdarcia".
Pracuję, staram się cieszyć się z życia, męża i wychowywać swoje dzieci. Poza tym angażuję się mocno w poprawę wizerunku dużych rodzin, bo są Wielkie 😉
Życie to dla mnie zadanie, z którego kiedyś będę zdawać relację przed Tym, który dał mi je w prezencie i o tym staram się pamiętać każdego dnia.

 

Dlaczego teatr?

Nigdy nie chciałam zostać aktorem, ale zawsze uwielbiałam interpretować wiersze. Przez kilkanaście lat słuchaczami były moje dzieci.
Gdy we wrześniu 2012 roku przeczytałam w pewnej książce pytanie: "Czy jest coś, co sprawia, że czujesz się szczęśliwa?" Odpowiedź przyszła niemal od razu - "Gdy mówię, a to, co mówię porusza innych."
I tak trafiłam do Studia Teatr, gdzie uczę się mówić, by poruszać...

 

Skąd pomysł na konkursy?

Udział w konkursach jest okazją, żeby powiedzieć to, co mam do przekazania, osobom, które naprawdę mnie słuchają. Miłe jest, gdy to, co robię zostaje docenione przez jury 😉 Najważniejszy jest jednak dla mnie odbiór, wzruszenie słuchaczy, słowo po koncercie, że to, co powiedziałam trafiło do serca.
Niezwykle ważni na konkursach są inni recytatorzy, ludzie nietuzinkowi, wartościowi, o różnych poglądach na życie, ale o podobnym celu - by przekazać to, co w nich jest, podzielić się jakimś fragmentem siebie.
I coś, czego osobiście doświadczam: Każdy konkurs rozwija!

 

...ważny dla mnie autor, poeta, prozaik.

Jeśli tyko znajduję czas, to czytam. To mój sposób na nadmierny stres. Czytam wszystko, co wpadnie mi w ręce.
Poeta, który niezmiennie robi na mnie wrażenie to Norwid. Cenię go za niezwykłą inteligencję, duży dystans do siebie i innych, a przede wszystkim umiejętność opisywania rzeczywistości z ponadczasowym poczuciem humoru. Żal, że odszedł niedoceniony i zapomniany.

 

 

Sukcesy:

2017:
Grand Prix na XXII Jesiennym Turnieju Recytatorskim Romantycznie w Szczecinie.

Wyróżnienie na finale wojewódzkim Ogólnopolskiego Konkursu Recytatorskiego w Szczecinie.

Ukazanie się książeczki autorstwa Agnieszki Przybylskiej "Jak Antoś został rycerzem" z nagranym przeze mnie audiobookiem.

 

2016:
I miejsce na XXI Jesiennym Turnieju Recytatorskim Romantycznie w Szczecinie.

I miejsce na VI Ogólnopolskim Konkursie Recytatorskim im. Romana Brandstaettera w Trzciance "Wyjście z cienia".

Wyróżnienie na finale wojewódzkim Ogólnopolskiego Konkursu Recytatorskiego w Szczecinie.

 

2015:
Nagroda główna Koncertu Romantycznie w ramach XX Jesiennego Turnieju Recytatorskiego Romantycznie w Szczecinie.

Wyróżnienie I stopnia na finale wojewódzkim Ogólnopolskiego Konkursu Recytatorskiego w Szczecinie.