#Recytator_ST – Alicja Kopaczewska

           Nazywam się Alicja Kopaczewska i pochodzę z Goleniowa. Obecnie uczę się w Liceum Ogólnokształcącym nr 1 w Szczecinie w klasie o profilu teatralnym. Moją pierwszą i zarazem największą pasją jest taniec. Dwanaście lat jeździłam na turnieje taneczne i budowałam pewność siebie oraz ducha zdrowej rywalizacji. Zaczęłam trenować, gdy miałam 4 lata i po dziś dzień taniec stanowi nieodłączną część mnie. Uwielbiam sport, a szczególnie piłkę ręczną, koszykówkę oraz łyżwiarstwo figurowe. Do moich zainteresowań należy również fotografia i film, a w wolnym czasie lubię śpiewać i malować na płótnie.
W wieku dwunastu lat zaczęłam pisać wiersze. Jest to sposób na przekazanie ludziom i światu tego jak widzę codzienność. Podobnie jest z recytacją, daje mi możliwość wygłoszenia czegoś ważnego ludziom, pokazania mojej perspektywy i spełniania się na scenie. Sztuka od zawsze istniała w moim życiu pod różnymi formami i szczerze, sama do końca jeszcze nie wiem, w którą stronę powinnam ostatecznie pójść. Może wcale nie będę musiała wybierać? Dowiem się tego tylko wtedy, gdy będę się dalej rozwijać i mam wielką nadzieję, że to właśnie Studio Teatr mi ten rozwój umożliwi.

 

Co sprawiło, że weszłaś na ścieżkę pisania wierszy?
           Za pierwszym razem momentalnie nasunęła mi się odpowiedź: jesień. Ta pora roku jest dla mnie w pewien sposób szczególna. Budzi się we mnie wtedy najwięcej pasji do natury oraz motywacji do opisywania wszystkiego, co maluje mi przed oczami czas. Zimny deszcz, mroczna mgła jak i rozłożyste, złote pola sprawiają, że czuję połączenie z ziemią. Najpiękniejszym dla mnie jednak zjawiskiem są zachody słońca. Każdego dnia niepowtarzalne, lśniące i tak bardzo magiczne. Czerpię inspirację z całego otaczającego mnie świata, czy są to ogromne stare blokowiska, nowoczesne zaludnione dzielnice, czy niezbadany tajemnicy las, zamierzam odkrywać to wszystko i nigdy nie ustać w samopoznaniu.

 

Jakie marzenia kryją się w głowie osoby o tak rozległych zainteresowaniach?
           Moim największym marzeniem jest dostanie się do szkoły aktorskiej. Jednak na tę chwilę najważniejsze jest dla mnie udowodnienie samej sobie, że potrafię zajść daleko ciężką pracą, i że w końcu dojdę do takiego momentu, w którym stanę przed lustrem i będę mogła powiedzieć sobie, że jestem z siebie dumna. Moje marzenia wiążą się też z moją mama, która jest dla mnie niezwykłą motywacją. Wiem, że bez niej nie byłabym tu gdzie teraz jestem. To ona zawsze podnosi mnie, gdy chcę się poddać i wspiera w każdej najmniejszej decyzji. Chciałabym również, aby któregoś dnia moja starsza siostra, która zawsze jest moim autorytetem, mogła zobaczyć mnie w produkcji filmowej. Jednym z bardziej odległych marzeń jest wydanie w przyszłości tomiku własnych wierszy.

 

Dlaczego właśnie teatr wziął górę, a nie któraś z pozostałych pasji?
           Tak naprawdę wszystko zaczęło się w podstawówce. Pierwszą osobą, która dostrzegła we mnie umiejętności do recytacji jest Pani Beata Rucińska, moja ówczesna wychowawczyni. Odkryła we mnie coś w czym spełniam się i rozwijam już od 9 lat. Jako dziecko grałam w Teatrze Brama w moim rodzinnym mieście. Była to bardzo długa przygoda, która dała mi ogromne doświadczenie i pokazała mi, że kocham scenę. Wchodząc na nią czuję, że nie tylko mogę stać się kimś, kim chcę, ale przede wszystkim być sobą. O wiele łatwiejsze jest dla mnie pokazywanie prawdziwej siebie recytując lub tańcząc, niż wśród przyjaciół czy rodziny.
W teatrze uwielbiam też ten nagły przypływ adrenaliny przed wyjściem zza kulis i oślepiające światła lamp skierowane na moją twarz. Niesamowicie fascynuje mnie możliwość wcielania się w różne role, odgrywanie postaci i uczestniczenie w procesach twórczych. Świat aktorski jest tym, w którym czuję się na właściwym miejscu i staram się być kimś więcej niż sobą, ponieważ zawsze wierzę, że stać mnie na więcej.

 

Co skłoniło Cię do podjęcia współpracy ze Studiem Teatr?
           Pamiętam, że w szkole podstawowej co roku startowałam w Małym Konkursie Recytatorskim. Wówczas, w Komisji zawsze zasiadała Pani Iwona lub Pan Marcin Gargas. Podczas jednej z edycji konkursu Pani Iwona zaproponowała mi przyjście na zajęcia do Studia Teatr. Jako mała, niepewna siebie dziewczynka nie widziałam jeszcze czego się spodziewać i chyba po prostu za bardzo się bałam podjąć takie wyzwanie. Mimo to, już wtedy, w głębi duszy bardzo tego pragnęłam. Z biegiem lat nabierałam doświadczenia w dziedzinie recytacji i coraz częściej na swojej drodze dostawałam możliwość dołączenia do Studia Teatr. Dopiero w 2021 roku zebrałam się na odwagę, aby pójść na wakacyjne warsztaty stacjonarne. Muszę przyznać, że gdy tylko minęły pierwsze minuty zajęć wiedziałam, że jest to niesamowite miejsce, pełne inspirujących ludzi, w których gronie czułam się jak w domu. Dotarło do mnie, że jest to czas, w którym mam możliwość zajmowania się teatrem na poważnie i na bardzo wysokim poziomie.

 

Zostałaś Recytatorem_ST co to dla Ciebie właściwie znaczy?
           Przede wszystkim jest to ogromny zaszczyt znajdować się wśród grupy tak niesamowicie utalentowanych ludzi. Posiadanie tytułu recytatorki ST daje mi także wiarę w swoją wartość i nabrania pewności siebie. Nie ma dnia ani godziny, w której żałowałabym dołączenia do Studia Teatr.
Zdaję sobie sprawę jak duża odpowiedzialność na mnie spoczywa i zamierzam reprezentować to cudowne miejsce najlepiej jak potrafię.

 

Jak czujesz się pracując z osobami, które przez szereg lat oceniały Cię podczas konkursów recytatorskich?
           Miałam ogromne obawy przed pracą w Studiu Teatr. Bałam się tego, że nie dam rady, o to że nie odnajdę się w środowisku innych recytatorów oraz, że nie jestem wystarczająco dobra. Aktualnie jednak cały mój lęk poszedł w niepamięć, ponieważ poznałam ST od środka. Teraz wiem, że jest to ciepłe i piękne miejsce, pełne zdolnych i przezabawnych ludzi, przy których nareszcie czuję się sobą.
Jest to środowisko, w którym zawsze chciałam się znaleźć i jestem szczęśliwa, że udało mi się przełamać i pokonać swoje wątpliwości (chociaż wymagało to długiego czasu).
Możliwość pracy tutaj jest dla mnie ważna również pod tym względem, że nareszcie czuję, że to co robiłam przez tyle lat ma sens. Dzięki temu nabrałam pewności siebie i zaczęłam wierzyć, że naprawdę mogę dużo osiągnąć.

 

- -  Rozmowa z dnia 01.10.2021 - -

Sukcesy:

 

2019
- nagroda Literatów Polskich w XV Parnasie Szczecińskim
- I miejsce w XI Wojewódzkim Recytatorskim Konkursie Poezji i Prozy Religijnej oraz Religijnej Poezji Śpiewanej

 

2020
- nagroda Literatów Polskich w XV Parnasie Szczecińskim
- I miejsce w XI Wojewódzkim Recytatorskim Konkursie Poezji i Prozy Religijnej oraz Religijnej Poezji Śpiewanej

 

2021
- wyróżnienie w finałach wojewódzkich 66. OKR.
- II nagroda w Ogólnopolskim Przeglądzie Twórczości Zbigniewa Herberta