#Recytator ST – Kinga Rozkrut

Jest jakaś myśl, motto, cytat, którymi starasz się kierować w życiu?

Nie mam jednej określonego motta lub myśli, którymi staram się kierować w życiu. Na razie poznaję siebie, kształtuję swój światopogląd, więc trudno mi wybrać tę jedną. Bardzo podoba mi się jednak cytat, który pochodzi z książki pt. “Alchemik” autorstwa Paula Coelha i brzmi “Tylko jedno może unicestwić marzenie - strach przed porażką”.

 

Skoro o marzeniach mowa, to czy masz jakieś, do którego dążysz? Czy jest ono związane z teatrem albo recytacją?

Gdy byłam szkole podstawowej, marzyłam o byciu piosenkarką albo aktorką, jak prawie każda dziewczynka w moim wieku. W gimnazjum odeszłam do tego pomysłu, na rzecz zostania prokuratorem. Na ten moment wróciłam do marzenia sprzed dziesięciu lat i bardzo chciałabym dostać się do szkoły teatralnej. Marzę również o podróżowaniu po świecie, ponieważ bardzo lubię poznawać nowe miejsca, kulturę i tradycje innych państw.

 

Czy jest ktoś, kto wspiera Cię w tym, co robisz, razem z Tobą cieszy się z Twoich sukcesów recytatorskich? Czy ta osoba ma jakiś wpływ na Twoją przygodę z teatrem i recytacją, a może nawet stała się Twoją motywacją do jej kontynuowania?

Zdecydowanie posiadam kogoś takiego. Jest to moja mama. Od najmłodszych lat zapisywała mnie na różne zajęcia (chciałam wszystkiego spróbować), ale to jednak recytacja i chęć stania na scenie wytrwały do teraz. Do konkursów recytatorskich przygotowywała mnie właśnie ona, do momentu, gdy nie zapisała mnie na zajęcia indywidualne do Pani Iwony. W trakcie tych zajęć moje patrzenie na teksty bardzo się zmieniło.

 

W jaki sposób szukasz tekstów na konkursy recytatorskie?

Na początku swojej przygody z konkursami sięgałam po teksty, które po prostu mi się podobały. Dwa tygodnie przed konkursem siadałam i wybierałam fragment z książki, którą lubiłam bądź przeczytałam. Potem myślałam tylko ,,Hmmm... jakby to powiedzieć”. Na tym kończyła się moja praca nad tekstem. Dopiero na zajęciach w Studio Teatr dowiedziałam się, na czym to naprawdę polega. Po jakimś czasie zmieniłam instruktora i teraz już razem z panem Marcinem siadam przed teczkami z tekstami, żeby wspólnie poszukać dla mnie czegoś odpowiedniego. Próbuję wybierać głównie takie, które są opisem moich przeżyć lub odpowiedziami na moje pytania. Wybierane przeze mnie teksty stały się także sposobem na to, bym mogła po prostu ”wyrzucić” z siebie swoje problemy. Oczywiście nadal decyduję się też na te, które zwyczajnie mi się spodobają, a później doszukuję się w nich własnych emocji i związanych z nimi interpretacji.

 

Jak wyglądał Twój pierwszy konkurs recytatorski? W jaki sposób się do niego przygotowałaś? Polegało to na zwykłym wyuczeniu się tekstu na pamięć, czy było to dla Ciebie coś więcej?

Na swój pierwszy konkurs recytatorski (MKR, czyli Mały Konkurs Recytatorski) poszłam w wieku 7 lat. Przygotowywała mnie do niego mama, po namowach mojej wychowawczyni, która uważała, że mam “to coś” i powinnam spróbować. Oczywiście nie posiadałam wtedy żadnej wiedzy na temat tego, jak pracować nad tekstem, więc wykułam go na pamięć. Mówiłam wtedy dwa wiersze Danuty Wawiłow. Pamiętam swoją radość, kiedy dostałam wyróżnienie na eliminacjach powiatowych (nagrodą była kolorowanka).

 

Czy interesuje Cię jakaś inna dziedzina sztuki poza teatrem? Łączysz to w jakiś sposób z tym, co robisz nie tylko na scenie, ale i na co dzień?

Tak, od małego interesowałam się muzyką. Chodziłam na zajęcia śpiewu, jeździłam na konkursy. Obecnie uczę się grać na pianinie, gitarze i ukulele. Kiedy mam przypływ weny, piszę także piosenki “do szuflady”. W tamtym roku udało mi się połączyć teatr i muzykę, gdy wzięłam udział w musicalu.

 

Czy zdarzyło Ci się kiedyś zapomnieć tekstu na scenie? Co wtedy zrobiłaś?

Tak, przydarzyła mi się taka sytuacja. Kilka razy udało mi się powiedzieć tekst tak, żeby nikt się nie zorientował. Niestety czasami stres bierze górę i nie wychodzę z tego tak, jakbym chciała. Coś takiego przydarzyło mi się podczas zeszłorocznej edycji Herbertiady. Jednak, mimo że takie wydarzenia mają czasami miejsce, z każdego wyjścia na scenę wynoszę coś nowego i staram się nie popełniać dwa razy tych samych błędów.

Sukcesy

 

2019

- I miejsce w kategorii,, Szprotek" w XV Spotkaniach ze Sztuką Słowa “~Wiara ~ Nadzieja ~ Miłość~”
- Wyróżnienie w Ogólnopolskim konkursie recytatorskim,, Przebudzeni do życia"

Author: Marcin